Jaki ciężki poniedziałek ;) Miałam wolne od czwartku, ale się rozpuściłam i dziś nie chciało mi się iść do pracy, wiadomo. Śniło mi się że jechałam pociągiem na wakacje ale przenieśli go dźwigiem na tory tramwajowe i dalej nimi pociąg jechał :) Lubię, uwielbiam podróżować. Zbliżają się wakacje i przede mną wyjazd nad morze, a przedtem dwa wyjazdy, jeden do Paryża , prawie pingerowy.A potem w lipcu zjazd całkiem pingerowy :) Bardzo, bardzo się na to wszystko cieszę.
Poza tym po raz kolejny rozstałam się z niby moim a tak naprawdę wcale nie moim facetem. Nie, nie ja na to nie mam siły. Myślałam że to jakoś się rozwinie a to się wyraźnie zwija. To nie ma sensu, ja się do związku już nie nadaję, dobrze mi samej czas to sobie uświadomić. Więcej satysfakcji dają mi przyjaźnie , nie są tylko w necie przecież, spotykam żywych prawdziwych ludzi i dobrze mi z nimi :)
E, my też jesteśmy żywi i prawdziwi. Co weryfikuje Google, każąc nam udowadniać, że nie jesteśmy bootem ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie to miałam na myśli - że jesteśmy tu w necie prawdziwymi ludźmi i przyjaźnie są prawdziwe :-)
UsuńJa też uwielbiam podróżować! A już za 10 dni wyjaaaazd! :-)
OdpowiedzUsuń